Autor: Harry Weinberg
Bez tytułu
Technika: Fotografia czarno-biała, autorski skan z negatywu
Data powstania: 1969-1971
Pasja fotograficzna Harry’ego Weinberga kształtowała się pod wpływem wybitnych nauczycieli. Należeli do nich między innymi Eugeniusz Nasierowski i Edward Hartwig. Z drugim z nich Weinberg wiele podróżował. Podczas tych podróży szlifował umiejętności analizowania oświetlenia danej sceny. Przede wszystkim jednak budował w sobie wrażliwość na kwestię konstruowania anegdotycznych kadrów podczas rejestrowania wydarzeń masowych.
Omawiane zdjęcie jest jednym z najbardziej znanych dzieł Weinberga. Pochodzi z cyklu „Przyjedź mamo na przysięgę”, który w 1971 zdobył I nagrodę w Ogólnopolskim Konkursie Fotografii Prasowej.
Zdjęcie przedstawia żołnierzy podczas defilady oraz ich bliskich, którzy przyjechali, by towarzyszyć im w przysiędze wojskowej. Fotografia ma wyraźnie wyodrębnione dwa plany. Na pierwszym z nich żołnierze maszerują energicznie w równych szeregach. Mają smukłe wyprężone sylwetki i młodzieńcze, gładko ogolone twarze. Na drugim planie na trawiastym pagórku stoi tłum zaaferowanych i roześmianych gości podziwiających defiladę. Wśród widzów są mężczyźni i kobiety w różnym wieku oraz dzieci. Goście podkreślają strojem wyjątkowość tego dnia. Mężczyźni noszą garnitury i białe koszule z krawatami, a kobiety lekkie wiosenne płaszcze albo garsonki.
Weinberg skonstruował swoje zdjęcie przewrotnie. Żołnierze na pierwszym planie zostali uchwyceni z bardzo bliska, w ujęciu do połowy ud, a ich postaci są lekko nieostre. Co więcej, spora przerwa między dwoma szeregami wojaków otwiera kadr na stojących w głębi gości i to właśnie ich osoby ukazane są ostro i wyraziście. Dokładnie w środku owej przerwy stoi zaś chłopiec, który podtrzymuje za przednie łapy niewielkiego kundelka. Pies stoi na tylnych łapach, zwrócony do nas przodem i jest prawie takiej samej wysokości co dzieci stojące po jego obu stronach.
Seria Przyjedź, mamo, na przysięgę doskonale oddaje charakterystyczny styl fotografii Weinberga, który cechuje szczególna wrażliwość na efemeryczne i drobne, choć bardzo znaczące, gesty i zachowania społeczne. Fotografie te wyróżnia wyjątkowa lekkość, w której kluczowego znaczenia nabierają kulisy przedstawianych zdarzeń i sytuacje pozornie drugoplanowe.
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
