Audiodeskrypcja, Marek Piasecki, Fragmenty murów w kompozycje abstrakcyjne, 14-N-03002-00363

Autor: Marek Piasecki

Bez tytułu, odbitka z cyklu „Mury i Muralia. Poszukiwania formalne”

Technika: Fotografia czarno-biała, negatyw

Data wykonania: 1952-59

Wymiary: 24 mm x 36 mm, leżący prostokąt

Marek Piasecki był zafascynowany poszukiwaniem abstrakcyjnych wzorów w rzeczywistości. W cyklu „Mury i Muralia Poszukiwania formalne” dał też wyraz swemu zainteresowaniu destrukcją i niedoskonałością materii jako czynnikami pobudzającymi wyobraźnię. Sfotografowane z bliska fragmenty murów przeistaczają się na jego zdjęciach w kompozycje abstrakcyjne odznaczające się silnym kontrastem światłocieniowym.

Kadr wypełnia wycinek ściany przedzielony w jednej trzeciej szerokości rynną. Rynna jest cienka i składa się z trzech segmentów. Obłazi z niej farba. Przestrzenie po prawej i lewej stronie rynny silnie ze sobą kontrastują kolorem i fakturą.

Fragment muru na prawo od rynny jest szerszy i ciemnoszary. Z części muru odpadł tynk. Duża wyrwa po odłupanym kawałku tynku przytyka do dolnego skraju zdjęcia oraz do rynny i przypomina nietoperza z rozłożonymi skrzydłami. Powierzchnia wyrwy jest chropowata i szorstka. Wyrwa jest jaśniejsza niż reszta muru, gra różnymi odcieniami szarości. Na gładkiej powierzchni muru powyżej wyrwy znajduje się nieregularny zaciek białej farby, który długim jęzorem spływa na fragment pozbawiony tynku. Powyżej zacieku i na prawo od niego dwa niewielkie okrągłe otwory kaleczą powierzchnię muru.

Ściana na lewo od rynny jest jasna, niemal świetlista. Farbę nałożono na nią cienką warstwą, niestarannie, tak że spod nieregularnych maźnięć pędzlem przeziera ciemniejsza powierzchnia. Dolną część ściany przecina rytmiczny rząd cienkich, trójkątnie zakończonych sztachet. Sięgają do jednej czwartej wysokości kadru. Na górną część ściany pada cień fragmentu instalacji elektrycznej. Ukośną grubą ciemną kreską rysuje się kształt przypominający wieszak na ubrania obrócony zawieszką w dół. Od niego skośnie w lewo w dół biegną trzy równoległe do siebie linie. Gdzieniegdzie łączą je krótkie poprzeczne odcinki. Jest to cień drutów elektrycznych odbijających się na ścianie. Ma on postać  delikatnych cienkich skosów i kontrastuje z grubym rysunkiem pionowych sztachet umieszczonych na dole, przed ścianą.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury