Styl Tadeusza Sumińskiego charakteryzuje doskonałe wyczucie formy i geometrii w otaczającej go rzeczywistości. Nie wykonywał typowych socrealistycznych portretów robotników, ale zręcznie poruszał się na gruncie fotografii industrialnej.
Zdjęcie przedstawia wnętrze hali fabrycznej. Na pierwszym planie w bezładnym stosie leżą jasnoszare betonowe bloki i kręgi, tzw. krążyny. Struktura hali kontrastuje linearnością z obłością krążyny na pierwszym planie.
Wojciech Zamecznik chętnie fotografował siebie i najbliższą rodzinę, jednak kolorowe slajdy nie były przez niego pokazywane publicznie. Stanowiły wizualny dziennik prywatnej sfery życia domowego i dokumentację życia artystycznego. Artysta często fotografował się w nietypowych ujęciach.
Sfotografowany artysta niemal cały kryje się za jasnoróżową, przejrzystą, siatkową moskitierą, służącą do chronienia żywności przed muchami.
Zdjęcie wykonane zostało w Rzymie i nawiązuje stylistycznie do włoskiego neorealizmu. Jednocześnie wpisuje się w romantyczne postrzeganie człowieka jako samotnej jednostki konfrontującej się ze społeczeństwem, skupionym na codziennym życiu. Kompozycja jest wyraźnie dwuplanowa i bardzo przemyślana.
Fotografia przedstawia odbicie mężczyzny w dużej kałuży. Kałuża rozlewa się szeroko od lewego do prawego brzegu zdjęcia i wypełnia cały środkowy pas kadru.
Mężczyzna stoi przy kałuży zwrócony w stronę prawego brzegu zdjęcia.
Cała sylwetka odbija się za to w kałuży. Odbicie to jest jednak zakłócone przez rozrzucone bezładnie w wodzie cegły.
We wczesnych latach 50. artystka wykonała serię zdjęć dworca kolejowego w Tychach, rejestrując obrazki z podróży zwykłych ludzi.
Na jednym z tych zdjęć udokumentowała scenę kupowania biletu w dworcowej kasie. Zdjęcie wykonano z wnętrza okienka kasowego. Zdjęcie wykonano z wnętrza okienka kasowego.
Najczęstszym tematem Marii Chrząszczowej zdjęć była Warszawa. W 1945 roku artystka sporządziła dokumentację fotograficzną wojennych zniszczeń stolicy, czego pokłosiem była wystawa „Warszawa oskarża”.
Zdjęcie przedstawia krowy pasące się na Polu Mokotowskim w Warszawie.
Takie zakomponowanie kadru podkreśla jednak kontrast ziejący pomiędzy zdruzgotanym wojną miastem i sielskością pasących się w trawie krów.
Życie Zofii Chomętowskiej można bez przesady nazwać wielką podróżą.
Aparat fotograficzny i kamera służyły Chomętowskiej do dokumentowania codziennych obrazów, które dzięki jej reporterskiemu oku stawały się niezwykłe.
Fotografia wykonana w 1929 roku przedstawia scenę mocowania w samochodzie koła zapasowego.
Zdjęcie przedstawia córkę fotografki, Gabriellę, z suką i małymi szczeniakami.
Na fotografiach dokumentujących prywatne życie artystki i jej rodziny pojawiają się psy. Jamniki, charty, dogi i teriery towarzyszą Chomętowskiej i jej dzieciom w wielu sytuacjach.
Podróże stanowiły znaczącą część życia Zofii Chomętowskiej.
Zdjęcia z tych podróży stały się podwaliną późniejszej kariery Chomętowskiej jako zawodowej fotografki.
Jedno ze zdjęć z tych podróży zostało zrobione w drodze do Wiednia. W małym miasteczku w Alpach Chomętowską zaskoczyła burza. Fotografia przedstawia bitą drogę, która od lewego dolnego rogu kadru zakręca ku prawemu skrajowi zdjęcia.
Fotografia przedstawia tłum ludzi przeprawiających się przez Wisłę mostem pontonowym. Zbudowano go w marcu 1945 r. na przedłużeniu ulic Ratuszowej i Steinkellera [sztajnkellera].
Zofia Chomętowska od najmłodszych lat miała wiele okazji do obcowania z kulturą.
Po wojnie Chomętowska wykonała liczne zdjęcia ocalałych i pozbawionych kontekstu przez wojnę rzeźb, traktując je jako kluczowy element historycznej pamięci.
Zdjęcie przedstawia fragmenty rozbitego pomnika Mikołaja Kopernika.
Zofia Chomętowska ocaliła w czasie wojny około 5000 negatywów, które następnie przekazała Muzeum Warszawy.
Zdjęcia te, choć dokumentalne, można odczytywać jako obrazy z metaforycznym przesłaniem.
Fotografia przedstawia dwóch chłopców w poniemieckich hełmach bawiących się w wojnę na gruzach miasta.
Fotografia służyła Zbigniewowi Dłubakowi między innymi do tworzenia serii zdjęć rejestrujących określone sekwencje ruchu. Zdjęcie jest częścią cyklu „Czynność–Gest”. Fotografia jest jednym z trzech zdjęć składających się na opowieść o kobiecie rozpinającej biustonosz. Prezentowana fotografia jest drugą z kolei.
Zdjęcie zrobione w Wilkowicach podczas zwózki siana jest dość nietypowe w dorobku Zbigniewa Dłubaka.
Scena przedstawia zaprzężony w dwa konie wóz z sianem na tle pola.
Zdjęcie przedstawia żołnierzy podczas defilady oraz ich bliskich, którzy przyjechali, by towarzyszyć im w przysiędze wojskowej. Fotografia ma wyraźnie wyodrębnione dwa plany.
Fotografię wykonano w wesołym miasteczku w Parku Śląskim w Chorzowie w ciepły letni dzień. Zdjęcie przedstawia karuzelę diabelski młyn i stojących u jej podnóża ludzi. Fotografia dzieli się na trzy wyraźne poziome strefy.
Fotografia, wykonana na jednej z londyńskich ulic, przedstawia kobietę stojącą na tle witryny sklepu z sukniami ślubnymi.
Kobieta, ujęta do pasa, stoi twarzą do nas, ze skrzyżowanymi rękami przesłaniającymi tułów. Ma elegancko uczesane, krótkie kasztanowe włosy, ale na jej twarzy znać już wyraźne piętno czasu.