Polesie

Krajobraz wschodnich terenów Rzeczypospolitej był inspiracją dla najwcześniejszych zdjęć Zofii Chomętowskiej, tu też powstały jedne z najsłynniejszych i wielokrotnie publikowanych fotografii (jak np. "Praczka"). Ta "egzotyczna Polska", jak nazywała ją sama autorka, była tematem fotografowanym przez wielu twórców w okresie dwudziestolecia międzywojennego, jednak tylko u Chomętowskiej znajdziemy taką różnorodność motywów i ukazanie tak wielu poleskich historii. Choć zdjęcia z Polesia nie stanowią jednolitego cyklu temat łączy je w sposób tak mocny, że celowo pokazujemy je wspólnie. Wszystkie zdjęcia powstały na przestrzeni czwartej dekady XX wieku, w miejscach bliskich Chomętowskiej z powodów rodzinnych – jak w okolicach Porochońska (rodzinnej posiadłości Druckich-Lubeckich) czy Dobrosławki (posiadłości rodziny Chomętowskich).

Polesie - najsłynniejsze kadry

Dominujący w dwudziestoleciu nurt piktorialny narzucał fotografującym ograniczenia co do formy obrazu. Wśród najbardziej znanych i najczęściej publikowanych fotografii Chomętowskiej wpływ piktorializmu jest dobrze widoczny, jak choćby w statycznych kadrach, malarskim ujęciu tematów. Jednak posługiwanie się aparatem Leica i doskonała znajomość specyfiki Polesia dawały w efekcie zdjęcia wyjątkowe, często odchodzące od klimatu popularnych widokówek. Do najbardziej znanych zdjęć Chomętowskiej należy niewątpliwie „Praczka”, jedno z wcześniejszych zdjęć fotografki, pokazywane na wystawie w Wilnie w 1933 roku. Świetna kompozycja, zbudowana z dwóch ukośnych linii oraz nietypowe ujęcie, przedstawiające postać tyłem, spodobało się współczesnym na tyle, że fotografka opublikowała je w zbiorowym wydawnictwie na temat Leici „Leica w Polsce” (1936), pokazywała je też na swojej indywidualnej wystawie w Warszawie (1936). W przywoływanej publikacji Chomętowska zamieściła również „Kobietę Poleską”, wyjątkową ze względu na duże zbliżenie i doskonale uchwycone cienie.
czytaj więcej

Poleskie pejzaże

Zofia Chomętowska nazywała swoje fotografie z Polesia zdjęciami „egzotycznej Polski” , w jednym z numerów czasopisma „Kobiety w Pracy” zestawiła fotografie z podróży do Włoch z widokami Polesia, podkreślając tym samym niezwykłość krajobrazów wschodniej Polski.. Rzeki, jeziora i lasy tworzyły dla niej żywą tkankę innej rzeczywistości, nie interesowały jej estetyzowane widokówki – „pocztówkowe widoki mnie nie satysfakcjonowały, szukałam inspiracji dla innych form”– mówiła. Bezkresne Polesie, będące najuboższym terenem II Rzeczpospolitej, zamieszkane było w większości przez Poleszuków, najbliższych etnicznie Białorusinom. Ogromną część jego terytorium stanowiły rozlewiska, rzeki i jeziora, stąd najwygodniejszym środkiem transportu były łodzie. Charakterystyczny element tego krajobrazu stanowiły tzw. kurenie, specjalne domki dla myśliwych i rybaków, z paleniskiem po środku i otworem w dachu, budowane na palach.
czytaj więcej

Ludzie Polesia

"Robię parę zdjęć, na szczęście nie zauważyli tego, nie zdążyli więc przybrać min zwycięskich gladiatorów" - tak Zofia Chomętowska opisywała w 1936 roku swoje "polowania na ludzi z aparatem". Wydaje się, że właśnie jej niebywałe zdolności wtopienia się w środowisko Poleszuków i stania się niewidocznym obserwatorem dały w efekcie serię doskonałych portretów i zdjeć reporterskich, ukazujących życie poleskich wsi. Chomętowska, jako jedna z nielicznych fotografek i fotografów, podglądała Poleszuków przy pracy i na targach, towarzyszyła im podczas polowań i połówów, obserwując ich codzienną rzeczywistość.
czytaj więcej

Prywatne Polesie

Daleko od stereotypowych kadrów pozostają fotografie z kręgu zdjeć rodzinnych. Pokazują one wiecznie zakopujący sie w błocie samochód, życie w majątku w Porochońsku i przede wszystkim polowania, w których Chomętowska obowiazkowo uczestniczyła. Zdjęcia ukazujace życie prywatne rodziny Druckich-Lubeckich, Chomętowskich, ich krewnych i przyjaciół dziś są dziś bezcennym świadectwem i obrazem środowiska, które już nie istnieje.
czytaj więcej

Codzienność Wsi

Chomętowska doskonale znała leżące w granicach rodzinnych majątków wsie, imiona i historie ich mieszkańców, a oni z łatwością rozpoznawali „panią z aparatem fotograficznym”. Mogła z bliska dokumentować poleskie zwyczaje, codzienną pracę, komunikację i sposoby radzenia sobie z dominującą na tym terenie wodą. Jej zdjęcia ze szczegółami pokazują pranie, łowienie ryb, zwózkę siana łodziami, suszenie lnu, ale też rozmowy kobiet i dziecięcą nudę. Rzeczywistość biednej poleskiej wsi, pokazanie dramatu biedy i braku edukacji nie było głównym tematem zdjęć Chomętowskiej, stanowiło jednak zawsze tło tych fotografii, element ujawniający się w szczegółach kadru: bosych stopach, pracy dzieci czy podartych ubraniach.
czytaj więcej